Ja się przekonałem dopiero, gdy zobaczyłem różnicę po montażu klimatyzacji. Nierdzewne wkręty po kilku sezonach wyglądają jak nowe, a zwykłe rdzewieją po jednym. Teraz wszystko biorę nierdzewne – czy to krzyżak, czy imbus – bo wiem, że to inwestycja na lata.
Ktoś pisał, że imbusowe trudniej się wkręca, niemniej jednak moim zdaniem to kwestia przyzwyczajenia. Jak się ma właściwy klucz lub bit, to idzie bardzo płynnie. A wygląd i trwałość wynagradzają wszystko. Po prostu trzeba dobrać właściwe narzędzia.
Wkręty imbusowe są spoko, tylko trochę droższe. Ale jak się robi coś na zewnątrz, to naprawdę nie warto oszczędzać. Kiedyś dałem zwykłe czarne i po roku wyglądały jak po 10 sezonach. Teraz tylko nierdzewka i mam spokój.